Święta i koniec roku skłaniają do podsumowań. I chyba tak uczynię. Hm! Jak by tu podsumować?

Drogi Święty Mikołaju w tym roku raczej byłem grzeczny. Udało mi się prawie spełnić wszystkie postanowienia noworoczne. No dobra jedno jest w trakcie realizacji, ale założenie było takie, że i tak będzie zrealizowane w roku 2014. Więc nie mam opóźnienia.

Publicznie ogłaszałem, co mam zamiar zrobić i prawie się udało.

Głównym moim postanowieniem było nie denerwować się bez sensu i ponad miarę. Spokój, który zyskałem był nieoceniony. I nawet permanentna kampania wyborcza w polskich mediach nie powodowała rozdrażnienia. A pamiętajmy, że w przyszłym roku czekają nas dwa razy wybory: w maju do Europarlamentu, a w październiku samorządowe zarówno te gminne, powiatowe jak i regionalne. Jestem ciekaw czy przyniosą one nowe rozdanie czy jednak zapewnią stabilizację. W każdym bądź razie będzie się działo.

Udało mi się w tym roku zaangażować w nowy projekt tworzenia stowarzyszenia. Udało mi się zostać członkiem jego zarządu. A teraz jesteśmy na etapie tworzenia strategii jego funkcjonowania. Jest to projekt powołania stowarzyszenia zrzeszającego ludzi zajmujących się na co dzień sprawami kontroli zarządczej. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.

Ostatni rok również pokazał mi, że jeśli mogę na kogoś liczyć to na rodzinę.

I tym akcentem chciałbym zakończyć bieżący rok życząc Państwu właśnie rodzinnych, ciepłych świąt. I chociaż może Mikołaj przyniesie w tym roku trochę tańsze prezenty to każdy z nas wie, że największym prezentem jest wspólne świętowanie.

Wszystkiego dobrego w Nowym 2014 Roku – oby ten straszny kryzys już poszedł precz …